PRZEDPREMIEROWO Grzech pierworodny

Ale co najważniejsze, był ktoś, komu mogłam całkowicie i bezwarunkowo zaufać. Kto ochroni mnie przed każdym zagrożeniem. Kto zajmie się mną i osłoni mnie przed każdym zagrożeniem. Kto zabierze mnie do naszego prywatnego świata, gdzie nikt nie będzie miał wstępu. Z kim mogłam otwarcie rozmawiać. Komu mogłam powiedzieć, że go kocham, a on odpowie mi tym samym.



"Grzech pierworodny" to kontynuacja losów bohaterów książki "Widmo grzechu". Nel ma za sobą traumatyczne wydarzenia, podczas których jej jedynym oparciem okazał się Kraszewski Gilbert. Mimo zakazów rodziny dziewczyny para nadal się spotyka. Jednak tajemnica, która wiąże oba rody, wisi nad ich związkiem niczym chmura burzowa.

Należy pamiętać, że wszystkie czyny, jakich dokonamy teraz, będą miały swoje skutki w przyszłości. A przeszłość, jak widać bardzo szybko potrafi dogonić teraźniejszość, aby zniweczyć plany układane z myślą o przyszłości.

Nikt nie chce wyjawić prawdy Nel. Do tego powszechnie lubiana przewodnicząca szkoły stała się wrogiem publicznym numer jeden. Nieustające plotki na jej temat nie poprawiają jej samopoczucia. Dziewczyna postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i rozpoczyna śledztwo. Skoro nikt nie zamierza jej wyjaśnić, dlaczego ma się trzymać od Kraszewskiego z daleka, dowie się tego sama.



Ale to, co odkrywa, przechodzi jej wszelkie oczekiwania.

A to dopiero wierzchołek tej historii, która jak lodowiec zatopi związek nastolatków.

Historia Romea i Julii dwudziestego pierwszego wieku.

Czy Nel będzie zmuszona wybierać między swoją rodziną a ukochanym? A co najważniejsze, czy wybierze dobrze? Czy w tej sytuacji jest w stanie stanąć po jednej stronie i nie utracić szansy na szczęśliwe życie?

Jeszcze w środę zarzekałam się, że nigdy nie zrezygnuję z Gilberta, że będziemy razem już na zawsze i nic nie będzie w stanie nas poróżnić.
Ale stało się inaczej.

Podzielił nas rów nienawiści, którego nigdy nie będziemy w sanie zasypać.

Jak nie pozwolić, aby przeszłość, o której nie sposób zapomnieć, nie miała wpływu na nasze obecne życie?

Poznaj rodzinny sekret i sam zdecyduj, jak byś postąpił na miejscu Nel.

Ta książka wciąga jak dobry romans. Trzyma w napięciu jak kryminał. Pokochasz ją jak "Widmo grzechu".

Na "Grzech pierworodny" czekałam z niecierpliwością, od kiedy przeczytałam "Widmo grzechu". Okładka drugiego tomu podoba mi się o wiele bardziej niż pierwszego. Z początku przeszkadzało mi, że jest w tej historii znaczne podobieństwo do Romea i Julii, ale w miarę czytania, autorka odchodziła od tego schematu, albo po prostu przestałam zwracać na niego uwagę. Temat rodzinnej tajemnicy niesamowicie mnie nurtował i nie mogłam powstrzymać się przed pewnymi przypuszczeniami. Na szczęście autorka wykazała się kreatywnością, ponieważ nie sposób przewidzieć, co spowodowało, że obie rodziny stały się śmiertelnymi wrogami. Zmartwiła mnie informacja, że to ostateczne zakończenie historii Nel i Gilberta, ale z drugiej strony nie lubię rozwlekania historii, które już dawno powinny być skończone, więc może to dobrze, że seria nie jest ciągnięta w nieskończoność. Pocieszeniem jest dla mnie wieść, że autorka zdecydowała się opisać losy przyjaciółki Nel - Olgi, którą szczerze polubiłam. Więc znowu czekam z niecierpliwością na kolejną książkę Anny Szafrańskiej...

"Grzech pierworodny" zdobywa trzy kostki czekolady.

Za przedpremierowy egzemplarz recenzencki dziękuję autorce - Annie Szafrańskiej - i wydawnictwu Novae Res. 

Premiera książki zaplanowana jest na 14 czerwca 2017 r.

Może zainteresuje Cię również

36 komentarze

  1. Nie czytałam jeszcze pierwszej cześci, ale mam na uwadze ją, więc z chęcią się zapoznac kiedyś z tą historią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś czytałam bardzo wiele książek, teraz prawie wcale.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    http://wiktoria7olczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji przeczytać nawet pierwszej części, jednak po twojej recenzji kontynuacji tej serii z chęcią sięgnę po nią. Bardzo polubiłam w szkole książkę ,,Romeo i Julia'' myślę, że ten schemat, co był w tej lekturze mi nie będzie przeszkadzał. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat tak ksiąska nie jest w moim stylu,ale słyszałam dobre rzeczy on niej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam pierwszej części, ale Twoja recenzja mnie zaintrygowała. W szczególności zdanie, iż książka jest tak jakby odzwierciedleniem historii Romea i Julii. Tylko, że w ówczesnym świecie.
    Będę musiała się na chwilę od książek fantasy bo widzę, że dużo mnie omija. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie nie przepadam za romansami i omijam je dużym łukiem.
    Nie słyszałam wcześniej o autorce, tak samo jak i o pierwszej części książki.
    Jedyne, co mogę rzec, to wizualnie ksiązka wygląda zachęcająco. :)

    http://amethhyst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezbyt lubię czytać książki, nigdy mnie żadna książka nie wciągnęła, może kiedyś mi się odmieni i sięgnę po jakąś.
    Pozdrawiam lailaxoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach Kochana. Uwielbiam czytać twoje recenzję ♥♥ Na prawdę świetnie piszesz ♥ Książka jak najbardziej dla mnie, uwielbiam takiego typu powieści. Myślałaś o tym, żeby napisać własną książkę?? Na pewno bym ją kupiła ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się być ciekawa.Zmieniłaś trochę wygląd bloga?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem miłośniczką romansów. Przyznam szczerze, że opis i Twoja recenzja na prawdę zachęcają do podjęcia ryzyka i wciągnięcia się w tę serię. Czasami lubię w książkach coś, co można by nazwać podchodami. Krok po kroku dowiadujemy się więcej.
    nowy ig: oliwiaoleszczyk
    littleredcherrysmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię czytać książki, lecz nadzwyczaj w świecie nie mam na to czasu :/ Fajnie, że istnieją takie osoby jak ty i takie blogi jak ten :) Dzięki nim można znaleźć jakieś ciekawe pozycje, bo ja osobiście mam problem z wyborem książki :)

    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  12. książka jest rewelacyjna, uważam, że zdecydowanie warta przeczytania. ;)
    Polecam każdemu, mnie akurat dała bardzo dużo do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio czytam bardzo dużo opowiadań na wattpadzie :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka wydaje się być ciekawa, pięknie wszystko napisane i ciekawe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. "Widmo grzechu" już czeka na mojej półce, jestem ciekawa czy mi się spodoba, bo tytuł przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się że udało Ci się zdobyć tą książkę przed premierą. Fajna recenzja, ale raczej nie zagości na długo na mojej półce. Niestety to nie moja tematyka.
    komentarz za komentarz?
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/2017/04/moje-przygody-z-autografami-mniej-lub.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam ale po Twoim wpisie mam ochotę sięgnąć po nią i dowiedzieć się co dalej z Nel ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham takie książki! Na pewno ją kupie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zupełnie nie "mój" gatunek niestety, ale biorę się za czytanie poprzednich wpisów, bo znów mam więcej czasu na czytanie, więc wierzę, że znajdę coś dla siebie <3.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogę się doczekać kiedy kupię tę książkę, bo wydaje się być ciekawa i wciągająca :)

    Pozdrawiam,
    Wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę, szkoda, że trzeba czekać na premierę, bo najchętniej przeczytałabym ją jeszcze teraz! Historia nieco przypomina mi moją sytuację - może i rodziny moje i mojego chłopaka nie są skłócone, ale tak jak Nel muszę wybierać między nim a rodziną i to jest bardzo trudne, bo tak naprawdę nie potrafię... Jestem ciekawa jak bohaterka sobie z tym poradziła i oczywiście, co wzbudziło nienawiść tych rodzin do siebie.
    Pozdrawiam :*
    Lina Nastya

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje recenzje, za każdym razem są świetne. Nawet jak książka, nie przemawiała do mnie wcześniej, pokazujesz ją z innej strony, co sprawia, że mam ochotę po nią sięgnąć. Świetna robota!
    Pozdrawiam!
    http://livetourevel.blogspot.com/2017/05/plusy-i-minusy-cwiczenia-na-siowni.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Z tą książką kojarzy mi się "Sekretny język kwiatów" lub "Z tobą lub bez ciebie" - takie delikatne, romantyczno-tragiczne powieści. Ahh. Lubię czytać i robię to nadal. Aktualnie "Nie bój się bać", już teraz stwierdzam, że warto. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoja recenzja bardzo zacheca do jej przeczytania. W wolnym czasie będę mieć te tytuły na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ostatnio poluję na dobrą książkę... :)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką. Nie czytałam pierwszego tomu ale z pewnością to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. świetna recenzja bardzo lubie czytac twojego bloga


    www.pannaanna92.com

    OdpowiedzUsuń
  28. tytuł zupełnie mi obcy. Ale cytaty ciekawe. Szczególnie ten dotyczący przeszłości i jej skutków...

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzadko czytam romansy, ale może warto. :)

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ooo nie czytałam ani tej ani poprzedniej. Czuję się zachęcona!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale nic dziwnego, raczej nie sięgam po polskich autorów :)


    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam jeszcze tej książki:)

    http://mightyycarolinee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam twój blog zawsze gdy nie mam już co czytać wchodzę na twój blog i szukam nowości;)tej książki nie czytałam następną do kolekcji pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Książka po twojej krótkiej recenzji przypadła mi do gustu. Szczególnie cytaty zachęcają. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, nie bardzo przepadam za romansami. Ale kobieta zmienną jest i może kiedyś wpadnie ta książka w moje ręce :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz szczerze co Ci się podoba, a co nie. Dzięki Twojej opinii wiem nad czym muszę jeszcze popracować.
Komentarze typu "fajny post" możesz sobie darować.
Dziękuję za aktywność na blogu. :)